Sonety Krymskie

Mogiły haremu

Mirza do Pielgrzyma

Tu z winnicy miłości niedojrzałe grona
Wzięto na stół Allaha; tu perełki Wschodu,
Z morza uciech i szczęścią, porwała za młodu
Truna, koncha wieczności, do mrocznego łona.

Skryła je niepamięci i czasu zasłona
Nad nimi turban zimny błyszczy śród ogrodu,
Jak buńczuk wojską cieniów, i ledwie u spodu
Zostały dłonią giaura wyryte imiona.

O wy, róże edeńskie! u czystości stoku
Odkwitnęły dni wasze pod wstydu liściami,
Ną wieki zatajone niewiernemu oku.

Teraz grób wasz spojrzenie cudzoziemca plami,
Pozwalam mu, - darujesz, o wielki Proroku !
On jeden z cudzoziemców poglądał ze łzami. 

 

 


W przypadku znalezienia błędu na stronie - prosimy o informację. kontakt


copyright © 2002 - 2010
www.Zaprasza.eu
oraz
Fundacja  Promocji  Kultury
Wszystkie prawa zastrzeżone